BLOG PEDAGOGA

Zaprzyjaźnić się z dysleksją
- 22.10.2026 10:32
- Tydzień Świadomości Dysleksji – zobaczyć więcej niż trudność
Czy uczeń, który wolniej czyta, popełnia błędy w pisaniu albo potrzebuje więcej czasu na wykonanie zadania, jest mniej zdolny? Oczywiście, że nie. A jednak właśnie tak czasem – świadomie lub nie – patrzymy na dzieci, które zmagają się z dysleksją.
Tydzień Świadomości Dysleksji jest doskonałą okazją, aby zatrzymać się na chwilę i spojrzeć na dysleksję nie przez pryzmat błędów, ocen i trudności, ale przede wszystkim przez pryzmat człowieka, jego możliwości, talentów i ogromnego wysiłku, jaki często wkłada w rzeczy dla innych oczywiste i łatwe.
Dysleksja to nie lenistwo.
„Nie uważa”, „nie stara się”, „mógłby, gdyby tylko chciał”, „znowu nie nauczył się ortografii”… – takie komentarze mogą bardzo mocno zranić ucznia z dysleksją. Dysleksja nie jest wynikiem lenistwa, braku ambicji czy niewystarczającego zaangażowania. To specyficzne trudności w uczeniu się, które mogą dotyczyć między innymi czytania, pisania, poprawności ortograficznej, pamięci słuchowej czy tempa wykonywania niektórych zadań. Dla ucznia z dysleksją zwykłe szkolne zadanie może wymagać znacznie większego wysiłku niż od jego kolegi czy koleżanki. To, co dla jednego dziecka jest pięciominutowym ćwiczeniem, dla drugiego może być godziną intensywnej pracy.
I właśnie dlatego warto doceniać nie tylko efekt, ale również wysiłek. Za błędem często stoi ogromna praca. Wyobraźmy sobie dziecko, które po raz kolejny zapisuje wyraz, zastanawia się nad każdą literą, sprawdza, poprawia… a mimo to nadal popełnia błąd.
Co widzimy?
Błąd.
A co powinniśmy zobaczyć?
Dziecko, które się stara.
Uczeń z dysleksją może doskonale rozumieć omawiany temat, mieć bogatą wiedzę, świetną wyobraźnię i niezwykłe pomysły, a jednocześnie mieć trudności z zapisaniem ich na papierze. Ocena z dyktanda czy sprawdzianu nie zawsze więc odzwierciedla jego rzeczywiste możliwości.
Dlatego tak ważne jest, aby szkoła była miejscem, w którym dziecko nie boi się powiedzieć: „Tego nie potrafię jeszcze zrobić.”
Bo „jeszcze” ma tutaj ogromne znaczenie.
Dysleksja nie odbiera talentów.
Dzieci z dysleksją często mają wiele mocnych stron. Mogą wyróżniać się kreatywnością, myśleniem przestrzennym, wyobraźnią, spostrzegawczością, zdolnościami artystycznymi, technicznymi czy praktycznymi. Nie istnieje jeden „typowy” uczeń z dysleksją. Każde dziecko jest inne. Każde ma swoje trudności, ale również swoje mocne strony.
Dlatego zamiast pytać: „Dlaczego on tego nie potrafi?” spróbujmy czasem zapytać: „W czym jest naprawdę dobry?” To pytanie może zmienić bardzo wiele. Potrzebuje wsparcia, a nie etykiety.
Uczeń z dysleksją nie potrzebuje taryfy ulgowej. Potrzebuje mądrego wsparcia i dostosowania sposobu pracy do swoich możliwości. Czasem będzie to dodatkowy czas na wykonanie zadania. Innym razem możliwość odpowiedzi ustnej, ograniczenie przepisywania dużych ilości tekstu, wykorzystanie materiałów graficznych czy podkreślenie najważniejszych informacji.
Nie chodzi o to, aby zrobić coś za ucznia.
Chodzi o to, aby stworzyć mu takie warunki, w których będzie mógł pokazać, co naprawdę potrafi.
Rodzic, nauczyciel, pedagog – gramy do jednej bramki.
Wsparcie dziecka z dysleksją nie jest zadaniem jednej osoby. Potrzebna jest współpraca nauczycieli, rodziców, specjalistów i przede wszystkim samego ucznia. Bardzo ważne jest również to, co dzieje się poza szkołą. Dziecko, które codziennie słyszy, że „znowu zrobiło błąd”, może szybko uwierzyć, że rzeczywiście jest „gorsze”. Dlatego warto mówić:
„Widzę, ile pracy w to włożyłeś.” „Spróbujmy jeszcze raz.” „Błąd nie oznacza, że jesteś niezdolny.” „Każdy uczy się w swoim tempie.”
To nie są tylko miłe słowa. To sposób budowania poczucia własnej wartości i wiary we własne możliwości. Zamiast „dlaczego nie możesz jak inni?” – „jak mogę Ci pomóc?” Być może właśnie to jest najważniejsza lekcja jaką możemy wynieść z Tygodnia Świadomości Dysleksji. Nie wszyscy uczniowie uczą się tak samo. Nie wszyscy potrzebują tego samego czasu, tych samych metod i tych samych sposobów sprawdzania wiedzy. Równość nie zawsze oznacza traktowanie wszystkich identycznie. Czasem oznacza danie każdemu tego, czego potrzebuje, aby mieć szansę osiągnąć sukces. Tydzień Świadomości Dysleksji nie powinien kończyć się wraz z ostatnim dniem obchodów. Świadomość powinna zostać z nami na cały rok szkolny. Bo za każdą oceną jest człowiek. Za każdym błędem – wysiłek. Za każdą trudnością – potrzeba wsparcia. A za każdą etykietą – dziecko, które chce być zauważone i zaakceptowane.
Dajmy mu więc nie tylko czas na naukę. Dajmy mu także wiarę, że może.
Bo czasem największą pomocą, jaką możemy ofiarować dziecku, jest ktoś, kto powie: „Wiem, że jest Ci trudno. Ale wierzę, że sobie poradzisz „.
- Wróć do listy artykułów
Ostatnie artykuły